Music Song Lyrics

Music Lyrics
Browse: 0-9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
Custom Search
Main Menu
Home
Top Lyrics
Newest Lyrics
Contact
Submit Lyrics
 
Members Area
Remember me
Forgot password
Sign Up




Music Lyrics » » Lyrics - Lyrics


4.Dwadzieścia jeden 2 Lyrics

[Zwrotka 1]
Tam gdzie znikam na noc,porażka jest zawsze droga
Nikt nie może wstać z kolan,mimo,że żaden nie prosi o nic Boga
Tutaj nie dostaniesz nic za darmo i to jest prawda
Chciałem łapać chmury,a znowu kurwa wącham asfalt
I jak asfalt gnasz,nie uciekniesz jak z Alcatraz
Drożej kupisz,taniej sprzedasz,żeby odkupić twarz
Nie ma głupich jak coś,jednowieczorowe gwiazdy
Każdy chce kupić los,wychodzi na to,że jednak każdy
Tylko,że to nie loteria,na której możesz wygrać misia
Jedziesz na pełnej piździe,potem kończysz nigdzie
Sam kończysz jak pluszak,słuchasz kiedy każą robić przysiad
Zawsze wszystko wchodzi,dopóki coś nie wyjdzie
Każdy to kaleka,dlaczego nie pytaj
Skoro każdego okrada ten sam jednoręki bandyta
Niby ta sama taktyka,a się każdy łapie
Na tym pułapie każdy widzi papier,zanim go złapie

[Refren]
Odejde pusty i to trochę marność,ale
Chce się czuć jakbym obrabował Monte Carlo
Odejde pusty i to trochę marność,ale
Na razie muszę tutaj swoje zgarnąć

[Zwrotka 2]
Tu nie wiedzą co to happy endy,stoi otwarta trumna
Strugasz durnia,krążą legendy,że ktoś coś ugrał
Albo ssiesz fiuta,albo błyszczysz jak Sinatra
Najbardziej znana waluta to piątka na farta
Adrenalina,o witaminach tu nikt nic nie wie
Chociaż owoców tu dużo,możesz być pewien
Nie chcesz wiedzieć jak to wygląda od środka
https://www.elyricsworld.com/4.dwadzie%C5%9Bcia_jeden_2_lyrics_blitz.html
Wciąż się jąkasz,do słuchawki,kiedy oddasz
Legendarne miejsce,z legendami zrodzonymi w bólach
Podobno ktoś tu kiedyś widział umiar
Podobno,tutaj niewiele znaczy szczęście
Chociaż podobno to się opiera na prawdopodobieństwie
Jak za dużo wyjmiesz,to za dużo oddasz
Dobra morda,jest passa,poczekaj dogram
Jest forma,paru się jakoś wymknęło
Resztę obudziło na kredycie okrągłe zero

[Refren]
Odejde pusty i to trochę marność,ale
Chce się czuć jakbym obrabował Monte Carlo
Odejde pusty i to trochę marność,ale
Na razie muszę tutaj swoje zgarnąć

Latest lyrics from Blitz: You may also like these song lyrics:
11.Trzeba biec Lyrics
7.Just do it Lyrics
9.Pierdole was 2 Lyrics
12.Kropka Lyrics
3.Blitzkriegów 2-óch Lyrics
5.#Blitzkrieg Lyrics
Samozwaniec (Billy King diss) Lyrics
Zaczynam żyć Lyrics
Pierdole was Lyrics
Charyzmy nie kupisz (Young Multi DISS) Lyrics


We tried to make Blitz - 4.Dwadzieścia jeden 2 Lyrics accurate, but if you find any mistake in 4.Dwadzieścia jeden 2 Lyrics please use the submit lyric link from the left menu to submit the right version. You can also submit Blitz Lyrics that are not currently present in our site using the same link. We appreciate that.

Other options:
4.Dwadzieścia jeden 2 lyrics @ songlyrics.com


All lyrics are property and copyright of their owners. All lyrics provided for educational purposes only.
�2004-2011 elyricsworld.com

Lyrics