Dżakarta Lyrics
[ref:]
Znowu patrze - otwarta karta
Chyba jestem gdzieś w Dżakarta
Czasem uciec chce gdzieś luźno
Przez co czuje się jak bóstwo
Nie rozumiem wszystkich ludzi
Chyba żyje wśród obłudy
Gdzieś w sobie mam perwersji zastrzyk
Oryginalność (ta) mnie tu miażdży
[Zwrotka 1]
Teraz gram to
Snuje, jesteeeem #Eric Clapton
Imponderabilie są tylko słowem
A ja słowem, gdzieś się rodzę
Czasem myśle, czy ja jestem tu
Czy to fikcja? czy to fikcja którą żyje, żyje
Infantylność mnie dobije
Empatią góruje w swojej dojrzałości
Podejść mam wiele
Jak Huxley pisarz to moje przeznaczenie
I chciałbym lirycznie być numer jeden
Lecz wątpie, że spełnie kiedyś ten eden
Wiesz, zrozum
Ja jestem Tobą
My to wy
A oni to zawsze Ty
Jesteśmy równi
To nie populizm
To puenta rzetelności
[ref:]
Znowu patrze - otwarta karta
[.....]
[Zwrotka 2]
Dystopia tworzy mą dusze
I przez to w sobie gine niesłusznie
Jak Fenrir dotykam nieba
Ma muzyczność to prosty poemat
https://www.elyricsworld.com/d%C5%BCakarta_lyrics_oskar.html
Z przekazem godnym do uwiecznienia
Wiara nas nie dzieli, tylko łączy
Przez różnorodność, poglądy - to istotne (x3)
Lekarzem od serc nie jestem #ZbigniewReliga
Na uczuciach się nie znam, więc bywaj
Chciałbym kiedyś być miło wspominanym
Ja często nie umiem schować swoje rany
Mówie to mu #Nelcheal
On mnie uczy jak pokonać głębie
W sumie hipochondria zaginęła
I mówie jej po prostu do widzenia
[ref:]
Znowu patrze - otwarta karta
[.....]