Loading...

Big W - Non Omnis Moriar Lyrics

Non Omnis Moriar

[Refren]
Poskładam te puzzle, część dopiero jedna z pięciu
Gdy kupujesz moje płyty, mówię Tobie wielkie "thank you"
Gromię słabych gości, dlatego wszędzie jadę sam
Gaszę ich ambicje, dziwko mów mi strażak Sam
Żegnam się z wami jednak nie na bardzo długo
Do tego miejsca przeszedłem drogę serio trudną
Dążę do swojego, nie pomaga żadna nić Ariadny
Ze mną nie moja ekipa, tylko moje to wariaty
Nie wszystek umrę, nie wszystek umrę
Jestem jak Horacy, moje teksty przeżyją wszystkie dzieje
Non omnis moriar, non omnis moriar
Jestem jak Horacy, mój basen w domu wielki jak Pogoria

[Zwrotka 1]
Tyle atramentu wylałem na te płyty, że daję je za darmo
Przyszłość bez muzyki miałbym pewnie marną
Nie przyspieszam, bo chcę, abyś się wsłuchał w moje gry
Piszę teksty codziennie, w cztery pory
Pozwólcie, że zrobię sobie przerwę, bo muszę wbijać na nagrywki
Powtarzacie swoja kłamstwa jak pierdolne katarynki
One są tak nisko, jakbyście grali w Mortal Kombat
Jesteście tacy nudni, że mówię na was 'wombat'
Kicham na was co rok każdej wiosny
Słuchając własnej muzy czuję się w chuj radosny
Obiecuję, na kolejnej płycie zrobię tam parę featów
Zadowolę licznych fetyszystów
Mów mi chemik, zrobię dla was stopy, hahaha

[Refren]
Poskładam te puzzle, część dopiero jedna z pięciu
Gdy kupujesz moje płyty, mówię Tobie wielkie "thank you"
Gromię słabych gości, dlatego wszędzie jadę sam
Gaszę ich ambicje, dziwko mów mi strażak Sam
Żegnam się z wami jednak nie na bardzo długo
Do tego miejsca przeszedłem drogę serio trudną
Dążę do swojego, nie pomaga żadna nić Ariadny
Ze mną nie moja ekipa, tylko moje to wariaty

[Zwrotka 2]
Wielu ludzi będzie za mną tęsknić, wiem to
Chodzę spokojnie po ulicach, respekt zdobywam lekko
Ugruntowaną mam pozycję na rynku, wejdę na GPW
Jestem wiernym katolikiem, pierdolę voodoo
Beef z liceum wciąż niezakończony, czekajcie na nowe taśmy
Z Wojtu$iem wbić się w trendy radę daliśmy
Następny krążek mniej braggowy, ludzie się jarają
Inne albumy raperów im nie wystarczają
Sony, Samsung, jak Gates mam dwa telefony
Żyjemy w takich czasach, że nad głową nam latają drony
Nie mam nic do tego, gdy podglądam twoją córkę
Chociaż przebiera się tuż za murkiem
Jestem bossem rapowej mafii, ale nie byłem na Słowacji
Kocham uczestniczyć w alkoholowej libacji
Dajcie mi odpocząć, na słuchawkach dwa moje prezenty
Na święta nagram wam kolędy, hahaha

[Refren]
Poskładam te puzzle, część dopiero jedna z pięciu
Gdy kupujesz moje płyty, mówię Tobie wielkie "thank you"
Gromię słabych gości, dlatego wszędzie jadę sam
Gaszę ich ambicje, dziwko mów mi strażak Sam
Żegnam się z wami jednak nie na bardzo długo
Do tego miejsca przeszedłem drogę serio trudną
Dążę do swojego, nie pomaga żadna nić Ariadny
Ze mną nie moja ekipa, tylko moje to wariaty
Nie wszystek umrę, nie wszystek umrę
Jestem jak Horacy, moje teksty przeżyją wszystkie dzieje
Non omnis moriar, non omnis moriar
Jestem jak Horacy, mój basen w domu wielki jak Pogoria

Date Added: 2018-03-13
Comments
0 (1 votes)
Artist Information
Loading...