A Ona Ona Lyrics
Dłonie już wytarte, oczy wypalone
A usta płaczą krwią czerwoną
Ostatni raz
Cisza, modlitwa zakończona
W śmiechu topił strach
W strachu topił śmiech
Miał czyste ręce, chciał być sobą
Pozostał sam
I poszedł tą najprostszą drogą
A Ona powraca wciąż taka sama
A Ona- kolejny pusty dźwięk
Wspomnienia złe, smutek i gniew
Odsunął ręką w metal zbrojną
Nie dowie się nikt nigdy
Jak było ciężko, jak chłodno
W sercu czterech ścian
Dźwiękiem bezimiennym
Prawda przychodzi nieproszona
Odpycham ją, odwracam twarz
I kryję w dłoniach
A Ona powraca wciąż taka sama
A Ona- kolejny pusty dźwięk
A Ona- trucizna moja i wiara
A Ona teraz woła mnie
Dlaczego to zrobiłeś?
Pytam gdy ostatnie świece gasną
https://www.elyricsworld.com/a_ona_ona_lyrics_closterkeller.html
Dlaczego to zrobiłeś?
Pytam gdy już pierwsze kwiaty więdną
Dlaczego to zrobiłeś?
To takie głupie, wiem, jak ty wiedziałeś
Dlaczego to zrobiłeś?
A Ona, Ona, Ona..