Music Song Lyrics

Music Lyrics
Browse: 0-9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
Custom Search
Main Menu
Home
Top Lyrics
Newest Lyrics
Contact
Submit Lyrics
 
Members Area
Remember me
Forgot password
Sign Up




Music Lyrics » » Lyrics - Lyrics


60-tka Lyrics

[Zwrotka 1: Bonus RPK]
Rozjebałeś się kurwo, jak najgorsza chujoza
Na Twym gardle obroża, niech Cię skarci dłoń Boża
Jednak zanim to zrobi, ostrza ludzi poznasz
Kiedy na ulicy ciężkiego urazu doznasz
W dzień postrach siać, w grubą ferajnę wzięty
Ciągle głodny pieniędzy, niczym struna napięty
Wykręcałeś koleżków, sojuszników Ci wiernych
Wystawiałeś ich chamom, pozbrojonym po zęby
Jak się w głowie ma siano, to i siano się liczy
Jak najwięcej dla siebie, innych zostawić z niczym
[?] szmatławcu zwykły przez dychę poryty
Teraz w norze jak kret, jesteś przez psy ukryty
[?] dla Ciebie zachowanie podłe
[?] oficjalne zeznania szodre
Bez owijania w bawełnę pomówienia obszerne
To bez wątpienia było Twoim największym błędem
Jednak do przewidzenia kto kurwą jest ogólnie
Ten na sam koniec zaserwuje największą chujnie
Co z Tobą dalej, nie obchodzi mnie szczególnie
Niech ten kawałek będzie Twoim gwoździem w trumnie

[Refren: Bonus RPK] (x2)
Kapuś, kapuś, inaczej 60-tka
Bez skrupułów sprzeda najlepszego ziomka
Kapuś, kapuś, jebana ściera
Grał gangstera, dziś ma status frajera

[Zwrotka 2: Cinek Rytuał]
Dziś [?]
Jak pod skrzydło mogę zawinąć takiego typa
Wszystko, co nas łączyło, [?]
Chuj Ci [?], chyba nie liczysz na medal
W prokuraturze zapełnia [?]
Prawa ręka, dostałeś prezent, zarzuty w tonach
W pojebanym kraju normą być jak Escobar
Być zakuty w kajdany, [?]
Hermetyka, chłopaku, jaka hermetyka
https://www.elyricsworld.com/60-tka_lyrics_bonus_rpk.html
Zawsze znajdzie się gdzieś policyjna wtyka
Tak jest chłopaku, jak masz romans z ulicą
Co winkiel fałszywe lico, chuj w dupę pasożytom
Żyć na ulicy to jak kurwie i za dzyndzel
Każdy wie, że może zarazić się tryplem
Zwykle wszędzie kryje się judasz
Gdy ściskasz mu ręką, [?] trupa

[Refren: Bonus RPK] (x2)
Kapuś, kapuś, inaczej 60-tka
Bez skrupułów sprzeda najlepszego ziomka
Kapuś, kapuś, jebana ściera
Grał gangstera, dziś ma status frajera

[Zwrotka 3: Arczi Szajka]
Ktoś podał Ci rękę, Ty później ją zakułeś
Fajnie było zarabiać i dzielić hajs na spółę
Co, zapomniałeś, że mogą konsekwencje być?
Za ten czyn, później powiedziałeś wszystko, by
Ratować swoją dupę, inni już nieważni
Okazałeś się fiutem, co z Tobą teraz zgadnij
Cieszy Cię to, że chłopaki siedzą na sankcji
Bo jesteś zwykłą pyta, od nas zero tolerancji
60-tka, ta zwrotka ma Ci przypomnieć
Że wiemy o Tobie wszystko, kim jesteś głąbie
Wybrałeś drogę najgorszą z możliwych
Niech teraz prześladuje Cię szmato rap uliczny
Oglądaj się za siebie, lepiej się schowaj
Nie znasz dnia, ani godziny, gdy dopadnie losu kowal
Żyj w ciągłym strachu, bo zaczynają polować
Żołnierze miejskiej dżungli, a cel to Twoja głowa

Latest lyrics from Bonus RPK: You may also like these song lyrics:
Sportowa Warszawa Lyrics
To ona Lyrics
Pozdrówki i podziękowania Lyrics
Polski galimatias Lyrics
Na koncert wpadaj Lyrics
Trenuj Lyrics
Do czego to doszło Lyrics
Kot Lyrics
Wkurwiony Dzieciak Lyrics
Artysta Kombinator Lyrics


We tried to make Bonus RPK - 60-tka Lyrics accurate, but if you find any mistake in 60-tka Lyrics please use the submit lyric link from the left menu to submit the right version. You can also submit Bonus RPK Lyrics that are not currently present in our site using the same link. We appreciate that.

Other options:
60-tka lyrics @ songlyrics.com


All lyrics are property and copyright of their owners. All lyrics provided for educational purposes only.
�2004-2011 elyricsworld.com

Lyrics